Policjanci z Chodzieży uratowali desperata
Pełne niepokoju było telefoniczne zgłoszenie mężczyzny, który oświadczył, że chce popełnić samobójstwo. Dzięki szybkiej reakcji chodzieskich policjantów udało się zapobiec najgorszemu. Dzisiaj 45-latek jest już bezpieczny pod opieką specjalistów.
W poniedziałek 13 lutego do chodzieskiej Policji wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie, który zamierza odebrać sobie życie. Policjanci wiedzieli, że muszą szybko interweniować, by nie dopuścić do najgorszego. Kiedy patrol policji nie zastał desperata w miejscu zamieszkania, dyżurny jednostki podjął próbę skontaktowania się z nim telefonicznie. Mężczyzna odebrał połączenie. To pozwoliło policjantowi tak poprowadzić rozmowę, by uzyskać od niego istotne dla nas informacje. Ten przyznał, że ma myśli samobójcze, wcześniej chciał wskoczyć do jeziora, jednak uznał, że odbierze sobie życie, rzucając się pod duży samochód. Policjanci po uzyskaniu dokładniejszych danych dotyczących jego lokalizacji, natychmiast tam pojechali. W pewnym momencie przy drodze zauważyli desperata, który na widok radiowozu zaczął się nerwowo zachowywać i kierować w stronę nadjeżdżających samochodów. Policjanci zajechali mu drogę, odcinając tym samym możliwość odebrania sobie życia. 45-latek był kompletnie pijany. Miał 2 promile alkoholu w organizmie. Przyczyną, dla której chciał się targnąć na własne życie, były problemy osobiste. Mężczyźnie po wytrzeźwieniu udzielono pomocy w specjalistycznym ośrodku.